10 w skali Beauforta
Grażyna Perlińska

(Dla Pewnej Polonistki
– w Dniu Nauczyciela)

białe delfiny unoszą się
nad powierzchnią
łapczywie piją wodę
podskakują radośnie
niestraszny im wodny żywioł
wicher – śmiały woźnica
pogania niecierpliwie
– prędzej, prędzej… do brzegu!
to już nie szum
a ryk głodnego morza
Posejdon domaga się daniny
ze złotego piasku…
bałwany morskiej piany
rozpryskują się na przybrzeżnych
kamieniach
wdzierając się w głąb lądu
coraz dalej…
groźne widowisko
– dla nielicznych…
wszystkiemu wtóruje
szum liści i trzask
łamanych gałęzi
z wolna wiatr cichnie
– rydwan zawraca
wkrótce wróci po więcej…