NA ŁĄCE
Kazimierz Surzyn

Stoimy na łące
z rozwartymi dłońmi
i sercem które patrzy
na tiule woale
błękity róże czerwienie
rozmarzone perłą
i diamentem
cieszymy się słońcem
co tańczy po ciałach
i rzęsy pieści

nieopodal wyśpiewuje las
serenady miłosne
tuląc do siebie
ptactwo i zwierzęta

w dolinie złocą się łany
pachnące chlebem
i nadzieją stałą że będzie
zawsze dopisywało szczęście

oboje tacy mali
wobec cudów natury
a jednak wielcy
w bezkresnym miłowaniu