***
Robert A. Dyduła

ja także
jak zawsze
czekam
na blask
niech rozproszy
szare chwile codzienności
oblewane łzami nieba
jednak niebo rozbłysło
błękitem i żarem słońca
choć wszystko wokół nas
ulotnym jest
i niestałym
to jednak ten blask lśnił
pół dnia i chwil kilka
po południu było już tylko marzeniem
szarość i obłoki zasnuły niebo
horyzont mimo wszystko był klarowny
trochę dziwne
trochę niezrozumiałe
jednaj widzę
i słyszę ten błysk
który rozproszył
me wszystkie żale
wspomnień smutki
Piękny jest dzień
gdy serce śpiewa
a umysł milczy
pozwalając na wspomnienia

DyRo
03 lutego 2020 roku