Babie lato
Grażyna Perlińska

lato na skrzydłach
pierzastych chmur odleciało
na pożegnanie zostawiło
kilka promieni słońca
jesień przyszła piechotą
w złotych botkach
i szarej sukience
jej rude loki rozwiał wiatr
stary kasztan rzucił garść
brązowych owoców
drzewa oddały trochę liści
a jarzębina – swe czerwone korale
– będziesz młoda i piękna –
zaszeleściły radośnie…
zrobiło się ciepło i kolorowo…
w powietrzu unosi się zapach
owocowych konfitur
tylko poranna mgła
i chłodne wieczory przypominają,
że to już jesień…