Bo taka jest miłość
Robert A. Dyduła

“Bo miłość taka jest”

mijają dni tygodnie miesiące lata
dziesięciolecia wieki i epoki
a człowiek nie zmienia się
uniesione brwi zaskoczenia?
tak nie zmienia się
byli mordercy gwałciciele i rabusie
byli filantropi miłośnicy piękna i artyści
byli i są
jedno jednak oczarowuje
wynosi ponad poziom przeciętności
wyzwala z granic
wyciera łzy
daje tyle radości
nie ma znaczenia czy młody czy stary
czy głupszy czy mądrzejszy
czy biedny czy bogaty
to się nie liczy
jakby tego nie było

oczy rozbłysnęły szczerym uśmiechem
oblicze oblewa rumieniec
całe ciało reaguje spontanicznie
niektórzy śpiewają
inni tańczą
są tacy co piszą
i tacy co opowiadają
wszystko pięknie brzmi i płynie
niczym strumień w zielonej dolinie
pozbawieni agresji nienawiści i przemocy
nie wiedzący co to złość
dzięki jednemu
odwiecznemu
nieprzemijającemu uczuciu
cóż to? zapytasz
odpowiem jednym pięknym wyrazem
nie słowem
lecz czynem raczej
to tylko jedna jedyna radość
to po prostu MIŁOŚĆ

DyRo
04 lutego 2020 roku