Cienie
Robert A. Dyduła

“Cienie”
Gdziekolwiek spoglądam
Widzę cienie
Wiszące jak ciemne chmury
Tuż nade mną
Na moim niebie
Niepokojąco otulają
Głaszcząc studzą
Me zaniepokojone lico
Brak mi tchu
Brak myśli
Pozbawia złudzeń
Na choć odrobinę
Lepszych dni
Stąpam po rosie
Dreszcze przeszywają
Me ciało struchlałe
Pozbawiony marzeń
Mimo niesprzyjających…
Z uśmiechem patrzę na jutro
Jakżeby inaczej
Nie byłbym sobą
Żaden cień
Żadne licho
Nie przesłoni mego słońca
CIEBIE

DyRo
19 maja 2020 roku
(tak w autobusie, w drodze do pracy…)