Dłuższa noc
Grażyna Perlińska

obudziły mnie złote drzewa
ich szept zlał się z sennym marzeniem
błyszczą w słońcu
– kuszące bogactwo natury…
jeszcze wczoraj zielone…
to ta dłuższa noc
pozwoliła jesieni je pomalować
a mnie zapomnieć o trudach dnia
i walce o życie – kolejne, które
udało się tu zatrzymać…
czas biegnie
– spacer, kilka rozmów,
jakieś porady
i najpiękniejszy ze wszystkich
karminowy zachód
jak ze zranionego serca
czerwień rozlewa się wokół
by na końcu –
zniknąć za horyzontem
jak zapomniana miłość…