Lek na niepogodę
Grażyna Perlińska

gdy pogoda cię olewa
smutnym deszczem
martwe drzewa stoją w kącie
roniąc łzy
nagle sobie przypominasz
– wszak to proste –
najważniejszy w puzlach życia
jesteś ty…
więc ubierasz się szybciutko
i wychodzisz po lekarstwo
na smuteczki z bólem głowy
tam – na deptak
do tej budki,
co króluje w niej
smak pistacjowy
i zamawiasz swoje ulubione lody
mrużysz oczy
potem znów uśmiechasz się
wtem spostrzegasz,
że ustawia się kolejka
a ból głowy wraz ze smutkiem
ulotniły się…