miasto
Jarosław Pasztuła

gdy nocą wychodzę na miasto
lampy wiszą czasem gasną

kostka brukowa płyta betonowa

dominujące kolory to szare
jak szare myśli prochowce stare

ciemne bramy kryją ciemną stronę

wychodzę na miasto
z papierosem na ustach

to nie jest modne

niemodny z lat dziewięćdziesiątych
zapalę skręta zioło rozkręca