Mój Ojcze… O moim TACIE…
Małgorzata Orzechowska Brol

ja wiem
byłeś dobry i radosny
kupowałeś mi słodycze
bandaż na zdarte kolana

opieram głowę o chmury
jak o Twoją pierś
szukałam w niej ciepła
patrzyłam Ci w oczy

Ojcze
mój Ojcze
nie szeleszczą Ci liście
pod butami
jak Cię odnaleźć

odszedłeś tak szybko
gdzie odnajdę
Twoje dłonie
które mnie obejmowały
których już nie ucałuję