Nadzieja
Helena Szymko

ty jak talizman
chronisz mnie od zguby
jesteś – jak deszcz
w dni letniej posuchy
wiecznym filarem
który podpiera
mój świat by nie runął
nie pozostał głuchy

w mojej samotni
gdy już nic nie czuję
ty pojawiasz
pełna sposobności
zawsze wtedy
gdy cię potrzebuję

wypełniasz blaskiem
duszy mojej pustkę
tam gdzie się jawisz
wszystko promienieje
jak dobra wróżka
rozdajesz podarki
radość wokół siejąc
dajesz bezpieczną
na życie przepustkę
bo jesteś – niezłomną
ludzką nadzieją