janusz-strugala-ikonaOjczyzna
Janusz Strugała

Rozkwitały pąki krwawych róż
czekała dziewczyna
Jaś nie wrócił już
załadował broń nienawiści prochem
strzelał w piersi wroga
na ustach i w plecaku miał ojczyzny totem
ziemia utrudzona grzebaniem złachmanionych płodów
skurczyła się w bólu
piła krew rodaków nasączoną wojny błotem
Jaś w okopach skulony
śnił o wolnej Polsce daleko od domu
czuł jak matka jego umartwia się w trosce
czekały na niego pola złotym kłosem zlane
czekał młodnik przy rzece z pradziadów kurhanem
serce biło z nadzieją i wolą przeżycia
zgasło nazajutrz przebite kulą napastnika
słowa są mdławe gdy żal rozdziera duszę
życia im nie wrócą
tym którzy o ojczystej ziemi
pieśni gdzieś daleko łzawo nucą