Robert A. Dyduła

“Rozważne rozważanie”

gdy piękny świat gdzieś umknął
zdeptany zabłoconymi butami
pomyślałem że nie ma nadziei
że światło to tylko blask promieni
oślepiających przez chwilę
złudnych radością i nadzieją
ale jednak się mylę
bo słowo zaklęte w umyśle
znaleźć ujście powinno
by było lepiej
by było miło
nie zawsze to się udaje
ludzie pozbawieni marzeń
kreujący utopię jako dar
nadziei i spełnienia
sam nie wiem kim czym jakim i po co
jestem
może rozsądek ustąpił dobroci
a może zło zdominowało wnętrze
może radość jest złudzeniem
a tylko potrzebuję cierpienia
któż to wie
nie ja
ja nie
nie psycholog psychiatra terapeuta czy scientysta
broń me skronie i umysł od nich
Boże
tylko spokój pomóc może
otwierając lub zaślepiając spojrzenie
ale ja wierzę
że każdy choć odrobinę
może
wykrzesać z siebie radości
pomimo zła mąk i okrutności
cóż zatem
reasumując
jakimi jesteśmy
nie ma znaczenia
wyzbądźmy się nienawiści wrogości złości
i jednego najbardziej
PAMIĘTLIWOŚCI

DyRo
04 lutego 2020 roku