Samotna Fregata
Helena Szymko

Samotna fregata mknie z porywem wiatru –
słońce na żaglach odbija kolory zórz
szybka i piękna unosi się na falach
one ją niosą niby klejnot mórz
nagle niebo błyskawicą błyska –
wiatr zrywa żagle słychać ryki wód
samotna fregata broni się przed burzą
i walczy z nimi by przetrwać wśród burz

one spychają ją na morskie skały
krzyk słychać tylko wśród fal
samotna fregata zanurza się w otchłani
wicher ustaje – zapada cisza
niebo się mieni barwami zórz
fale łagodnieją srebrzyście lśni woda
Posejdon hamuje swój gniew
tylko fregaty nie widać na morzu –
nad wodą unosi się tylko pisk mew