Samotne morze II
Helena Szymko

Samotne morze – jesienną nostalgią osnute
spienione fale zmywają piasek z plaży
linia horyzontu dotyka nieba
w październikowym czasie jesienna aura
maluje melancholię tego miesiąca
plaża opustoszała – fale ocierają się o siebie
jakby w tańcu szalonej euforii bez końca
wierne towarzyszki morza unoszą się nad wodą
ich pióra lśnią bielą przysiadając na falach
upajają się morską kąpielą
częste wichury niszczą czystą plażę
wyrzucając na brzeg różne śmieci z morza
ono zagniewane na swoją samotność –
i na brak letniego lipcowego słońca