sementyka
Danuta Gościńska

Semantyka

Jakie to już były zużyte,
żałośnie nieprawdziwe,
zakłamane.
Wyprane starannie
z emocji,
dokładnie wyciśnięte.
Bez znaczenia złożyłam,
na dnie mojego kufra.
Może wnuki się kiedyś,
z nim pobawią.
Kiedy się zbliża powoli
śmierć.
Nadzieja, wypiła wszystko,
z dni i godzin.
Miłość wypuściła pędy,
jak kolce u róży.
Oczekiwanie zapłonęło kwiatami,
na pożegnanie.
I tylko ciepły wiatr,
niósł podmuch przeszłości