z papierosem
Jarosław Pasztuła

umieram

z papierosem w ustach
obsypany płatkami kwiatów

na zielonej trawie
leżę w parku
ile tu ptaków

mogę już odejść
jeszcze jeden wiersz
jeszcze kilka słów
łyk wody w ostatnią podróż

ciebie nie ma
jest nadzieja na lepsze życie

spotkam cię
wśród wierszy
będę pierwszy

widzę światło
biegnę myślami
twoje włosy między palcami
wyobrażam sobie nagą
żegnaj przywitam cię po drugiej stronie

teraz
śpij spokojnie