Zwrot akcji
Grażyna Perlińska

raz gruba Halina tak rzekła:
ty Heniuś trafisz do piekła
jak będziesz mnie tak traktował,
wyśmiewał i nie szanował…
jam twoją żoneczką jest przecie
winieneś mnie kochać najbardziej na świecie…
ja sprzątam ci, piorę, gotuję,
kocham i szanuję.
wziął sobie Heniek do serca
wymówki pulchnej żonusi
– zmienił się nie do poznania
i lokal też zmienił – na stałe
teraz sprząta i gotuje szczuplutkiej Hanusi…

Halinka zaś już nie gdera
tylko pięknie się ubiera,
pozbyła się trosk i kilogramów
urodą przyciąga wzrok panów…
podobno Franek z sąsiedztwa
wskoczyłby za nią do piekła…

Taki morał więc wynika z tej powiastki:
w związku trzeba się szanować i o byle co nie boczyć,
bo nagły zwrot akcji może zaskoczyć.